Jak myśleć w czasach epidemii, żeby przeżyć i nie zwariować?
Kiedy pojawiały się pierwsze doniesienia o epidemii w Chinach, byłem wyjątkowo spokojny. Uznając, że skończy się jak w przypadku SARS i MERS (wówczas nawet nie znałem tych nazw). W każdym razie z dala od nas, jako egzotyczna ciekawostka. Kiedy wirus trafił do Europy, przyjąłem bezpieczną „hipotezę o grypie”, na którą w Europie ciągle umierają tysiące….
