Kultura śmiecenia

Śmiecimy, drodzy Państwo. Taka już widać nasza ludzka natura, a może kultura…            

Jednak, aby śmieci nas nie zasypały, trzeba jakoś życie z nimi zorganizować. Gołym okiem widać, że dobrze nie jest.  Ponieważ temat jest złożony, a nasze doświadczenie niewielkie, pomyślałam, że dobrze będzie zorientować się, jak sobie z problemem radzą sąsiedzi. Zadałam kilka pytań mieszkance małej miejscowości w okolicach Frankfurtu nad Menem. Powszechna opinia jest taka, że Niemcy to naród dobrze zorganizowany, nie ma więc sensu prochu na nowo wymyślać, trzeba sprawdzić, jak sobie radzą ze śmieciami, może coś da się przenieść na nasze podwórko.

Organizacją odbierania odpadów zajmuje się administracyjny odpowiednik naszej gminy. Aby zachęcić mieszkańców do dbałości w podejściu do odpadów i ich segregowania, stosuje się system ulg.  Nawet jeśli są niewielkie, zachęcają do wysiłku. Stwierdzono doświadczalnie, że nagroda działa bardziej motywująco niż kara.

Śmieci dzieli się na kilka kategorii: zmieszane, biodegradowalne, papier, plastik, butelki po napojach (prawie nie spotyka się już bezzwrotnych, są więc oddawane do sklepów) oraz tzw. śmieci ogrodowe.

Pojemniki na śmieci dostarcza gmina. Przy budynkach wielorodzinnych pojemniki na papier i odpady bio są zbiorcze (z reguły), pozostałe przypisane są do mieszkania. Przy domach jednorodzinnych trzeba mieć wszystkie pojemniki, można natomiast wybrać ich pojemność.

Teraz kwestia płacenia za wywóz odpadów. Plastik i papier odbierane są bez opłat. Wywożone są wg harmonogramu, ale można też zamówić dodatkowo specjalny kontener. Płaci się za wywóz śmieci mieszanych i ich wywóz to najwyższe koszty (opłaca się więc segregować, bo wtedy mniej jest zmieszanych) i 6 razy w roku wywożone są bezpłatnie, opłaty naliczane są od siódmego razu.

Odpady bio też wywożone są kilka razy w roku bezpłatnie, później zaś naliczana jest opłata. Można je też kompostować. Ponieważ dobre rozwiązania nie zawsze przychodzą od razu z odbiorem bioodpadów były pewne problemy. Początkowo wymagano, aby te odpady były w papierowych workach. Co dzieje się z takimi odpadami po kilku lub kilkunastu dniach, każdy potrafi sobie wyobrazić i papier zupełnie nie nadawał się jako opakowanie do nich. Zaczęto stosować worki foliowe z kukurydzy. One wprawdzie po pewnym czasie też zaczynają przemiękać, ale są dużo lepszym rozwiązaniem.

 A skąd wiadomo, ile razy dany mieszkaniec wystawił kosz do odebrania śmieci?

No, tu wkraczamy w erę nowoczesności 😉 . Kontenery dostarcza gmina i w klapach tychże zamontowane są chipy. Kontener wystawia się na zewnątrz i czujnik w śmieciarce rejestruje zabranie śmieci.

ki na plastik są bezpłatne, do pobrania np. na poczcie lub w lokalnych sklepach. Szkło, podzielone na kolory (białe, zielone, brązowe) wyrzuca się do zbiorczych kontenerów ustawionych w miejscach ogólnodostępnych. Pamiętajmy jednak, że ogromna większość butelek jest zwrotnych, więc szkła do wyrzucania jest niewiele.

Są osobne kontenery na zakrętki oraz pojemniki na zużyte baterie, najczęściej w lokalnych sklepach typu Lidl czy Reve.

Ciekawie rozwiązana jest kwestia tzw. śmieci ogrodowych. Taką skoszoną trawę, zgrabione liście czy przycięte gałęzie mieszkańcy wywożą do wyznaczonego w każdej miejscowości „zielonego kącika” (o ile ich nie kompostują). Gmina wywozi je, gdy się uzbiera większa ilość i robi to regularnie. Śmieci ogrodowe wykorzystywane są w lokalnej biogazowni lub dostarczane do gospodarstw ogrodniczych i kompostowane.

A co jeśli zdarzy się, że ktoś śmieci nie segreguje odpowiednio? Teoretycznie takie śmieci mogą zostać nieodebrane.

Jednak nie słyszy się o tak aspołecznych zachowaniach  😉

Ps. Ciekawostka… W ramach zniechęcania do betonozy i promowania małej retencji, właściciele działek niewybetonowanych, gdzie woda deszczowa może swobodnie wsiąkać w ziemię, mają ulgę w opłatach za kanalizację.


Website |  + posts

Podobne wpisy

  • Ostatnie dni na obserwacje komety nad Ostródą – jak i kiedy ją zobaczyć?

    Od kilku dni mieszkańcy Ostródy mają wyjątkową okazję podziwiać na nocnym niebie niezwykłe zjawiska. Główną bohaterką jest kometa C/2023 A3, która wciąż jest widoczna. Do tego Krwawy Księżyc oraz satelity Starlink przelatujące w równych szeregach. Dla tych pięknych widoków na nocnym niebie warto wieczorem wyjść z domów, by przez chwilę zanurzyć głowę w gwiazdach. Jak…

  • Co z tą komunikacją?

    Problem z miejską komunikacją na terenie gminy został tymczasowo zawieszony. Burmistrz miasta Ostróda oraz wójt graniczącej gminy wiejskiej dali sobie czas na zawarcie kompromisu do końca roku. Owo zawieszenie było możliwe dzięki przyjętej na wniosek burmistrza uchwale o „pomocy finansowej” dla gminy. Radni dali się przekonać do tego osobliwego rozwiązania dopiero za drugim razem, kiedy…

  • Ostróda jest KOBIETĄ

    Kochane kobietki w Ostródzie, z okazji Dnia Kobiet, chcemy wam podziękować i złożyć najlepsze życzenia. Jesteście wspaniałe, pełne siły, troski i pasji. Jesteście duszą i sercem tego miasta. W końcu Ostróda jest kobietą. Cieszymy się z waszych sukcesów i wspieramy was w trudnościach. Podziwiamy waszą pracę i pasję w różnych sferach życia. Niech wasze cele…

  • Opowiedzmy sobie o Świętach

    Tegoroczne Święta Wielkanocne będą zupełnie inne niż wszystkie dotychczas. I wszyscy, niezależnie od tego co robimy, potrzebujemy tego czasu świętowania i chwili odpoczynku. Opowiedzmy sobie więc o Świętach. Jak zazwyczaj wyglądają w Polsce? Wiadomo: zaczyna się Wielki Tydzień od Niedzieli Palmowej i mamy piękne, kolorowe palmy, różne zależnie od regionu i zwyczajów. I wcale te…

  • Burza w kuble śmieci – kto tu ma rację?

    Kwestia śmieci zelektryzowała mieszkańców Ostródy, a jednocześnie stała się bronią wykorzystywaną w lokalnych rozgrywkach politycznych. W Internecie i niektórych lokalnych mediach nie tylko podniosły się głosy oburzenia, ale też poszukiwanie winnych, a nawet postulaty wyjścia Ostródy ze Związku Gmin Czyste Środowisko.  Dlatego sprawdzamy, jak się sprawy mają. FAKT 1 : Nadchodzi obowiązkowa segregacja śmieci! Za…

  • Zrozumieć bagno

    Czemu nie wiemy, że miejskie mokradło warte jest nawet miliony złotych i tyle samo oszczędza nam zachowanie go w dobrym stanie? Letni wieczór. Za targowiskiem, kiedy idzie się Pionierską, mniej więcej na wysokości Batorego, przekracza się niewidzialną bramę. Powietrze jest tu bardziej rześkie, wyraźnie chłodniejsze. Po prawej widać niewysokie drzewa, krzewy, trzciny. Teraz, zimą, bure…