Po ponad 3 latach ostródzki basen został ponownie otwarty. Przyznam szczerze, że po tylu opóźnieniach i różnych petrurbacjach, nie do końca w to wierzyłem, a zamiast euforii udzielał mi się chłodny specptycyzm. Z drugiej strony jednak, brak perspektywy dojeżdżania do Morąga i straty czasu związanej z tym dojazdem, dodawał odrobinę etuzjazmu. Poniżej przedstawiam moje wrażenia z tej pierwszej, po latach, wizytacji na mokro.
Na wstępie dodam, że przez ostanie 6 lat odwiedziłem wiele basenów, gdyż uprawiam triathlon, a ten z kolei wymaga systematycznego treningu pływackiego. Wydaje mi się więc, że mam przyzwoite rozeznanie w basenowej materii. Nie będzie tu jednak opinii na temat dzikiej rzeki, saun czy części rekreacyjnej z tego prostego powodu, że podczas mojej wizyty nie było na to czasu ani sił.
Spis ten ma charakter bardzo subiektywny i niekompletny. Liczę, że pozostali czytelnicy również podzielą się swoimi wrażeniami i przemyśleniami.
Pierwsza istotna sprawa, która rzuca się w oczy, dotyczy szatni zewnętrznej. Na większości pływalni jest ona wydzielona i obsługiwana przez pracownika. Niektórzy, ze względu na oszczędności, stawiają na samoobslugę. Tak właśnie jest u nas. Problem w tym, że wieszaki są wyłącznie po jednej stronie i jest ich zdecydowanie za mało. Z mojego punktu widzenia, nie sprawdzi się pomysł z szafkami zamykanymi na kluczyk, które znajdują się na wprost wejścia, gdyż zniechęca kaucja i dodatkowy kluczyk. Za nietrafiony uważam również pomysł z przechowalnią bagażu miejskiego w tym miejscu, ponieważ zabiera ona niepotrzebnie przestrzeń na kolejne wieszaki, a pożytku z tego raczej nie będzie. Dobrym rozwiązaniem byłoby zastosowanie w tym miejscu wieszaków stojących, podobnych do tych w Morągu.
Przejdźmy do szatni wewnętrznej. Szafki są upchnięte bardzo blisko siebie i węższe niż te w Morągu, co jest irytujące na początku, ale pewnie można się przyzwyczaić. Brakuje miejsc siedzących, bo te pod szafkami są niewystarczające. Wystarczy, że 2-3 osoby mają szafki obok siebie, a powstaje klincz. Na środku jest wolna przestrzeń, która jest, moim zdaniem, zmarnowana, a też można było tam umieścić szafki, co dałoby większy komfort do przebierania. Układ przed remontem był zdecydowanie bardziej ergonomiczny. Ta sama przestrzeń była po prostu lepiej wykorzystana.
Zdjęcie z archiwum autora
Największym mankamentem są natryski. Nie waham się powiedzieć, że to jest dramat. Zacznijmy od ilości. W Morągu jest osiem, u nas trzy! Serio?! Z tego, co się orientuję, w damskiej łazience są cztery. Cóż za niekonsekwencja, by nie powiedzieć dyskryminacja! Tym bardziej, gdy z moich obserwacji wynika, że na basen przychodzi więcej mężczyzn. To oczywiście bez znaczenia, bo natrysków powinno być więcej w obu łazienkach, przynajmniej pięć, a najlepiej sześć, jak przed remontem. Tym bardziej, że jest miejsce na ściance wprost od wejścia, graniczącej z główną halą.
Dalej, przycisk do uruchamiania prysznica to jakieś narzędzie tortur. Pomijam fakt, że jest możliwość skorzystania z zimnej wody, o czym marzy pewnie każdy po pływaniu. Ważniejsze jednak jest coś innego. Znowu odwołam się do Morąga. Tam jest fotokomórka, po zbliżeniu do której woda leci przynajmniej przez 20-30 sekundy. U nas woda sączy się przez 2-3 sekundy, co wymaga de facto trzymania ręki na przycisku podczas całej kąpieli! Coś, co w Morągu zajmowało mi 2-3 minuty i było relaksem oraz odpoczynkiem, teraz jest źródłem stresu i dziwnym ćwiczeniem przypominającym kocie ruchy.
Zdjęcie z archiwum autora
Co do głównej hali, wygląda ona dość estetycznie, choć brakowało mi trochę doświetlenia głównej niecki od przodu i tyłu. Pierwsza rzecz, na jaką zwróciłem jednak uwagę, to liny torowe. Kupiono najtańszy produkt na rynku. Wyglądają jak atrapy, poza tym były za luźne i unosiły się na wodzie jak chciały. Wyjątkowo nieudana oszczędność. Każdy, kto był w Morągu i widział tamtejsze liny torowe wie, co mam na myśli. Zwróciłem uwagę ratownikowi na problem ich naciągu i poinformował mnie, że lada moment zostanie on rozwiązany. Został?
Kiedy wróciłem do szatni okazało się, że na podłodze stoi woda. To uzmysłowiło mi, że brakuje odpływów w przebieralni. Jedyny odpływ jest pod wejściowymi drzwiami i nie ma z niego żadnego pożytku. Chyba, że nastąpi poważna powódź, co jest całkiem możliwe, jeśli osoba sprzątająca zaśpi na moment na posterunku.
Na koniec przejdźmy do kosztów. Można by je pomniejszyć, mowa tu o użytkownikach, gdyby suszarki do włosów umieszczono poza płatną strefą, jak to jest chociażby w Morągu. Wtedy można by na tę czynność przeznaczyć dowolną ilość czasu, a tak… znowu stres. Co do cen, to jesteśmy odrobinę drożsi. Za 60 minut na samej pływalni osoba dorosła zapłaci u nas 13 zł, a w Morągu 11 zł. Jeśli dodamy do tego saunę, wyrównujemy się z Morągiem na poziomie 15 zł. W Morągu jednak, do godziny 14:00, ceny są o kilka złotych niższe ze względu na niższą frekwencję w tych godzinach. Warto też wspomnieć o maluchach. W Morągu, podobnie zresztą jak w innych miejscach, dzieci do lat 5 wchodzą za darmo. U nas obowiązuje opłata 5 zł. Szukanie zysku w tym obszarze uważam za niewłaściwe.
Dodam jeszcze, że warto rozważyć godziny wejścia od 6:00 rano, zamiast od 7:30. Taki standard jest w zasadzie wszędzie. Wynika to z tego, że jest grupa osób, która z basenu korzysta przed pracą i warto o nich zadbać. Przed remontem basen był otwarty od 6:00. Wiem, bo korzystałem.
Proszę nie odbierać tego przeglądu jako listy skarg i zażaleń. Czegokolwiek byśmy nie remontowali, zawsze na początku wychodzą pewne braki. Ważniejsza jest otwartość i wola systematycznego poprawiania jakości usług, czego życzę nam wszystkim.
Na osiedlu przy ul. Czarnieckiego w Ostródzie zniknęła znaczna część drzew i krzewów. O wyjaśnienie poprosiliśmy Spółdzielnię Mieszkaniową „Jedność”, zarządzającą tym terenem. Mieszkańcy, którzy od lat korzystali z osiedlowej zieleni, z niepokojem patrzą na puste przestrzenie i pytają, dlaczego doszło do tak dużej wycinki. W sondzie ulicznej, którą prezentujemy w filmie, wielu z nich wyraża…
Wrzesień – koniec wakacji, powrót z urlopów, zebrania w szkole, powrót do obowiązków służbowych, jeszcze jakieś nowe zadania, jakieś zaległości narosłe przez czas urlopowy…Trzeba to wszystko ogarnąć. Jak jeszcze pomyśleć o jedzeniu? I to najlepiej, żeby posiłki były regularne, począwszy od śniadania ( pisałam o tym tu: https://test.simrzeczjasna.pl/sniadnie/ ). Żeby przed następną wiosną nie szukać…
Dlaczego, gdy słyszę to określenie, czuję zazwyczaj lekką irytację? Czy samo słowo niesie ze sobą negatywny przekaz? Co właściwie rozumiemy pod tym pojęciem? Wg Kopalińskiego jest to jednostka podziału administracyjnego w niektórych państwach. W nomenklaturze kościoła katolickiego to obszar kilku diecezji. Wygląda jednak, że nie o to chodzi. Popularnie mówiąc prowincja to: część kraju oddalona…
Od kilku dni mieszkańcy Ostródy mają wyjątkową okazję podziwiać na nocnym niebie niezwykłe zjawiska. Główną bohaterką jest kometa C/2023 A3, która wciąż jest widoczna. Do tego Krwawy Księżyc oraz satelity Starlink przelatujące w równych szeregach. Dla tych pięknych widoków na nocnym niebie warto wieczorem wyjść z domów, by przez chwilę zanurzyć głowę w gwiazdach. Jak…
Pani Monika Krajnik, kobieta instytucja, kobieta o pamięci fenomenalnej. Wielu mieszkańców Iławy, gdy zapytać o historie miasta i ludzi odsyła właśnie do Pani Moniki. Monika Krajnik urodzona Iławianka. Gdy kończyła się II wojna światowa miała 7 lat. Naukę szkolną zaczęła jeszcze w szkole niemieckiej. Do polskiej szkoły zaczęła chodzić już w 1945r w bardzo zrujnowanym…
Zarządzaj zgodą
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.