Miasto pracuje nad Planem Zrównoważonej Mobilności Miejskiej. Czy stare problemy z bezpieczeństwem ruchu znajdą w nim nowe rozwiązania?

Dostaliśmy zaproszenie do udziału w badania „Plan Zrównoważonej Mobilności Miejskiej Miasta Ostródy”. Oczywiście chętnie wzięliśmy w nim udział, bo temat jest ważny. I niestety wałkowany w naszym mieście już długi czas. Świetnie, że Miasto zdecydowało się na skorzystanie z usług profesjonalnej firmy, jednak czy wyniki badania będą się różnić od tego co Mieszkańcy powtarzają do lat? I czy ten dokument naprawdę coś zmieni?

Długi czas miałam nabożny stosunek do dokumentów strategicznych. 😊 Może dlatego, że sama byłam współtwórczynią wielu strategii, programów rewitalizacji, analiz i prognoz. Dziś wiem, że najlepszy dokument nie daje nic bez mocnego zaangażowania w jego realizację. Bez tego jest tylko kolejnym, często bardzo drogim „pułkownikiem”.  Żebyśmy się dobrze zrozumieli, nie twierdzę, że Plan Zrównoważonej Mobilności w Ostródzie się nie przyda!

Plany zrównoważonej mobilności  miejskiej to modny w ostatnich latach temat w lokalnych samorządach. Swoje plany tworzą duże miasta jak Warszawa czy Gdańsk, gdzie ruch samochodowy i transport publiczny są prawdziwym wyzwaniem. Ale nie brakuje też mniejszych miast, jak Konin czy Starachowice, które chcą dzięki temu strategicznemu dokumentowi zapanować nad komunikacyjnym chaosem. Czy uda się to też w Ostródzie?

Stare i nowe problemy z ruchem w Ostródzie

Niewątpliwie w Ostródzie jesteśmy zorientowani głównie na samochody osobowe. A przecież wielkość naszego miasta zachęca raczej do skorzystania z … własnych nóg. Niestety też transport publiczny czy rowerowy kuleje. Godziny i częstotliwość odjazdu miejskich autobusów są tematem nieustających narzekań. A Osiedle Plebiscytowe i Jaracza od lat zabiegają o łączącą je linie.  Większość ścieżek rowerowych zachęca raczej do wyjechania poza miasto niż do bezpiecznego przejazdu przez jego centrum.

I wszystkie te od lat znane problemy wypłynęły podczas badania, na które zaproszono m.in. nas. Miejsca, które stale się korkują, rozwiązania, które miały usprawnić ruch, a spowodowały nowe problemy, ciemne, niedoświetlone ulice, czy prozaiczny brak ławeczek, na których można przysiąść przemierzając miasto piechotą. Pewnie wszyscy znają te problemy.

Nowe rozwiązania? Płatne parkowanie i wyłączenie z ruchu części ulic

Co ciekawe, ze strony firmy prowadzącej badanie i przygotowującej cały dokument padły też ciekawe pytania o nowe rozwiązania. Takie jak strefy płatnego parkowania, czy wyłączenie z ruchu niektórych fragmentów ulic.

Jedna z biorących udział w badaniu pań stwierdziła „To będzie w Ostródzie duży problem”. A ja sobie pomyślałam- a niby dlaczego?

Gdy chcę zaparkować na rynku w Lubawie, albo w Nowym Mieście Lubawskim to muszę zapłacić (i grzecznie płacę). To dlaczego to nie mogłoby być to możliwe w niektórych obleganych przez samochody  miejscach Ostródzie?  Nikt przecież nie mówi o wprowadzeniu strefy płatnego parkowania w całym mieście. Ale np. już w części Białych Koszar, czy wokół Placu Tysiąclecia to by nie było takie głupie.  

Ruch w Ostródzie zrównowazona mobilność
Białe Koszary i fatalnie dla pieszych ukształtowana przestrzeń. Foto RJ

Można wypracować różne ułatwiające życie rozwiązania. Np. pierwsza godzina parkowania za darmo lub specjalne karty dla mieszkańców danego obszaru zwalniające z opłat za parkowanie. A pożytek z takiej płatnej strefy parkowania w zastawionych autami bez umiaru miejscach Ostródy by był. Bo po pierwsze, ci którym szkoda jest płacić, może zaczęliby używać mniej swoich samochodów, a więcej nóg lub autobusów. Po drugie rotacja aut w takich miejscach byłaby wtedy większa, więc i o miejsce parkingowe byłoby łatwiej. O wpływach do miejskiej kasy nie wspomnę.

Oczywiście wiem, że takie rozwiązania zawsze będą wzbudzać gorące dyskusje, zawsze znajdą się ich zwolennicy i przeciwnicy, ale argumenty wszystkich stron są warte wysłuchania i rozważenia.

Podobnie wyłączenie części ulic z ruchu lub przynajmniej ich zmiana na strefy zamieszkania, w których pieszy ma zawsze pierwszeństwo, a prędkość samochodów jest ograniczona.  Taki postulat podnosi m.in. część mieszkańców Placu Tysiąclecia. Swobodnie mogę sobie wyobrazić, jak wiele zyskałaby ta przestrzeń, gdyby nie była już jednym wielkim parkingiem.

Pozwolić sobie na testowanie zmian

Z resztą nie trzeba od razu podejmować tu drastycznych kroków. Miasta eksperymentują z nowymi rozwiązaniami w tym zakresie. W Szczecinie przez kilka miesięcy testowano, jak sprawdzi się „wyprowadzenie” aut z placu Orła Białego. Bytom eksperymentował z tymczasową zmianą organizacji ruchu i jego spowolnieniem  na niektórych ulicach.  Władze i urzędnicy wspólnie z mieszkańcami decydowali później czy proponowana zmiana jest korzystna, czy jednak nie.  To dobry sposób, aby przekonać się czy jakiś pomysł jest wart realizacji. Dlaczego nie mielibyśmy tak robić też w Ostródzie?

Myślę, że warto pomyśleć o takim testowaniu np. zmian zasad ruchu wokół szkół, tak aby droga do nich była bezpieczniejsza, a rodzice nie musieli podwozić dzieciaki pod same drzwi, na wspomnianym już Placu Tysiąclecia, czy w Białych Koszarach, w których przestrzeń jest tak fatalnie ukształtowana zwłaszcza dla pieszych.

Ważne, żeby nie tylko tworzyć kolejne dokumenty, zapisywać w nich mądre rozwiązania ale też zacząć działać i uprościć wszystkim życie w naszym mieście.

P.S. Przypominamy Wam też dwa nasze filmy:

Website |  + posts

Podobne wpisy

  • Ostródzka publiczność „zgłodniała” mocnych dźwięków?

    Wydawać by się mogło, że „pandemiczny rok przestępny” przysłuży się organizatorom koncertów, wykonawcom, jak i samym fanom tychże. Jednak dochodzące do mnie różne informacje, nie potwierdzają tego entuzjastycznego założenia. Na szczęście, odetchnąć mogą organizatorzy OstRocka, bo tegoroczna czternasta edycja, zaliczona zostanie przez większość na plus. Oczywiście jest to wniosek, który wyciągam samodzielnie z nikim tego…

  • Pamięć znaczy więcej niż dziesiątki zniczy.

    Co roku na Wszystkich Świętych wydajemy ok. 1 mld zł! Według statystyk kupujemy najwięcej zniczy w Europie – 300 mln sztuk trafia na polskie groby *. Wszystkie prędzej czy później lądują na śmietniku. Większość z nich jest z plastiku, który niestety nie trafia do recyklingu. Te szklane niestety również nie nadają się do przetworzenia z…

  • Co ja mogę?!

    Siedzę na tarasie. Piję kawę. Czarną, mocną – taką lubię najbardziej. Jest wczesny poranek. Promienie słońca przebijają się przez powoli żółknące liście i źdźbła traw. Jest rześko. Już pachnie jesienią. Czuję wilgotny zapach ziemi i liści. Odczuwam organiczną więź z naturą. Wdech… Wydech… Jest magicznie. Właśnie jestem po porannej porcji „scrollowania”. Przed oczami mam apokaliptyczne…

  • Janina i Ludwik Pelczarscy

    Janina i Ludwik Pelczarscy to dwoje ludzi, którzy odcisnęli na mapie pamięci Ostródy swój bardzo wyrazisty ślad. Przyjechali do Ostródy w sierpniu 1945r. Od razu przystąpili do działania. Pani Janina jako przedwojenna harcerka zorganizowała dla młodzieży obóz nad jeziorem Sajmino/Kajkowskim. Pan Ludwik, absolwent lwowskiego Uniwersytetu Jana Kazimierza, rozpoczął organizowanie nauczania, zbieranie kadry i uczniów. Oboje…

  • Horyzont zdarzeń

    Ostatnie dramatyczne doniesienia z Amazonii na nowo ożywiły palący problem dewastacji środowiska i – co za tym idzie – zmian klimatycznych. Wszelkie media prześcigają się w publikowaniu coraz bardziej wstrząsających obrazów, dokumentujących skalę zniszczeń, będących konsekwencją egzystencji naszego gatunku. Coraz więcej osób deklaruje chęć zmiany swoich przyzwyczajeń tak, aby choćby częściowo zmniejszyć presję wywieraną na…

  • Zaszczep się na grypę. Za darmo!

    W sezonie grypowym 2021/2022 Ministerstwo Zdrowia przeprowadza bezpłatną akcję szczepień przeciw grypie. Sprawdź gdzie możesz zaszczepić się w Ostródzie! Wszystkie osoby, które ukończyły 18 rok życia, od tygodnia mogą zupełnie za darmo zaszczepić się przeciwko grypie. Jak się zaszczepić Jak podaje portal Pacjent.gov.pl nie musisz prosić lekarza o receptę na szczepionkę ani umawiać się w tym…