Zwierzątko: odkrywcy

Kiedy nasz Homo Sapiens (Sapek) wędrował i polował, prawie zawsze wybierał duże zwierzęta, bo były dobrze widoczne i posiadały dużo mięsa. Nieznane mu były wiadomości o rozmnażaniu. Dziś jesteśmy mądrzy – małe zwierzęta rozmnażają się szybciej i częściej niż te wielkie zapewniając sobie przetrwanie. Tedy wybaczamy, nie wiedział co czyni. 

Gdy znalazł się w czasach już osiadłego na roli człeka, dorzucił jeszcze element rozrywki. Polowania, jako spotkania i zabawy towarzyskie. 
Z niej korzystali najzamożniejsi sądząc, że natura w swej szczodrości potrafi odnawiać wszystkie swoje zasoby. To myślenie zachowało się do dziś. Dobrze, że nie potrafimy urządzać polowań na dużych głębokościach, dzięki temu jeszcze parę odkryć przed nami. 

W epoce pary i zachłyśnięcia się nowymi odkryciami doszło do kolejnej „działalności” zamieniającą się w rywalizację sportową. 

Wszelkiej maści „odkrywcy” wpadli na pomysł zbierania okazów fauny i flory bez względu na to, czy martwe, czy żywe. Byle było tego dużo. Nie miało żadnego znaczenia, czy pozyskane były z mórz, gór, lasów, czy były odpowiednio spreparowane, czy też zdobyte legalnie, czy z poszanowaniem okresów wylęgania. Zdarzało się, iż kolekcje takie nigdy nie doczekały się muzealnych sal. Były jedynie samolubnymi pokazami ich właścicieli. Nie zachowały się choćby skromne opisy.

Wiele okazów zniknęło na zawsze. Dziś powinny nas zadziwiać i ostrzegać statystyki (tylko, że ich nie lubimy i… nie potrafimy łączyć w czytelną całość) o ilości żyjących zwierząt na wolności i w hodowlach lub skale porównawcze występowania (np. kilka milionów psów i raptem około dwudziestu tysięcy wilków na świecie, sic!). 

Nasz Sapek ma się dobrze! Jego możliwości niszczenia własnego i jedynego, jak na razie, siedliska są wręcz zadziwiające.

I nic to, że garstka naukowców próbuje pozyskać z zagubionych w minionych czasach genów przedstawicieli różnych ekosystemów. 

Prowadzone badania w rejonie Jakucji, w korytarzach wiecznej zmarzliny, pozwoliły na pobranie genu mamuta z nadzieją na odtworzenie zwierzęcia na bazie słonia. Celem nie jest jedynie zwrócenie przyrodzie tego wielkiego ssaka, lecz także powstrzymanie topnienia zmarzliny i zapobieżenie przedostania się (z gnijących roślin i zakonserwowanych w lodzie ciał zwierząt) metanu do atmosfery, który w katastrofalny sposób przyśpieszyłby globalne ocieplenie. 

Nasze zwierzątko, Sapek, stworzyło na własne potrzeby przynajmniej kilka równoległych światów rywalizujących ze sobą na zewnątrz i w jego wnętrzu ze szkodą dla wszystkich.

                                                                        c.d.n.


Website |  + posts

Similar Posts

  • Powojenna Iława oczami chłopca

    Kolejne spotkanie, kolejna opowieść. Tym razem w jednej z Iławskich szkół spotkaliśmy się z panem Andrzejem Sufrankiem. Iławianinem od końcówki lat 40-tych. Co prawda pan Andrzej na jakiś czas z Iławy wyjechał, jednak sentyment zwyciężył i iławianin do Iławy powrócił :-). Film z naszą wspomnieniową rozmową można zobaczyć tu: Ze swoich zbiorów rodzinnych udostępnił nam…

  • Czy cmentarz na autodromie to dobry pomysł?

    W związku z audytem przeprowadzonym ostatnio w ostródzkim ratuszu wrócił temat cmentarza na terenie autodromu. Audyt podważył zasadność zakupu tego terenu i podniósł, znane radnym obecnej kadencji, zarzuty. Jako wiceprzewodniczący komisji rewizyjnej, która zajmowała się tym problemem na jednym z posiedzeń, chciałbym podzielić się swoją refleksją na ten temat. W pierwszej kolejności warto przedstawić specyficzny…

  • Obieg zamknięty, otwarta przyszłość

    Żeby zrozumieć dany system i zdiagnozować jego braki, warto mieć odpowiedni wzorzec, model, do którego będziemy się odnosić i dążyć jednocześnie. W przypadku odpadów takim złotym standardem jest gospodarka obiegu zamkniętego (GOZ). Mówimy tu o koncepcji realizowanej w praktyce od wielu lat, a nie utopijnej wizji kilku ekologów. Pytanie więc nie brzmi „czy wsiadać do…

  • Ostródzcy przedsiębiorcy w kolejce po pomoc

    Prawie 23 miliony złotych zlecił wypłacić ostródzki Powiatowy Urząd Pracy na tak zwaną Tarczę Antykryzysową. Pieniądze otrzymali przedsiębiorcy, którzy mieli problemy z utrzymaniem płynności finansowej w związku z pandemią koronawirusa. Największym „wzięciem” wśród przedsiębiorców z powiatu ostródzkiego, spośród wszystkich form wsparcia, cieszy się jednorazowa pożyczka na pokrycie bieżących kosztów prowadzenia działalności gospodarczej. O pomoc w…

  • „Zapiski z przeszłości – – historia Gerdy Meczulat. Monodram Miry Wójcik z Ostródy.

    Poniedziałkowe popołudnie. Za oknem śnieg, delikatny mróz. Ostatnie dni listopada, dzięki Bibliotece Multimedialnej Powiatu Ostródzkiego „Przystań z Kulturą” upływają pod hasłem sztuki przez wielkie „S”.
    Monodram Miry Wójcik – „Zapiski z Przeszłości”, opowiadający prawdziwą historię małej dziewczynki o imieniu Gerda – jednej z ofiar wojny, to wyjątkowe dzieło teatralne, które przeniosło widzów w głębokie zakamarki ludzkiej tragedii i siły przeżycia. Spektakl porusza trudne tematy, takie jak siła ludzkiego ducha, traumy wojenne, i niezapomniana miłość matki. To głęboko emocjonalna podróż, która zmusza widza do refleksji nad ceną, jaką płacą niewinne istoty w czasie konfliktów.
    Przesłanie tego spektaklu jest klarowne – chce dotrzeć do serc widzów, zainspirować do refleksji nad wspólnym dziedzictwem ludzkości i skłonić do działania na rzecz pokoju i zrozumienia.

    „Zapiski z Przeszłości” to nie tylko spektakl teatralny, to także hołd dla wszystkich, którzy doświadczyli okrucieństw wojny, oraz przypomnienie o konieczności wspólnego wysiłku na rzecz zbudowania lepszego, bardziej zrozumiałego świata.

    Reżyserką spektaklu jest Monika Kazimierczyk, wprowadzenie historyczne przygotowała Alicja Czerniawska, natomiast rolę główną w sztuce zagrała Mira Wójcik.

    Zapraszamy do obejrzenia materiału.
    ——————————————————
    RzeczJasna tworzymy z Wami i dla Was!
    Jesteśmy też na:
    FACEBOOK www.facebook.com/simrzeczjasna
    INSTAGRAM www.instagram.com/simrzeczjasna
    📧 tv@simrzeczjasna.pl
    🌐 www.simrzeczjasna.pl
    Możecie też nas wspierać na platformie Patronite www.patronite.pl/RzeczJasna
    Za dotychczasowe wsparcie z całego serca dziękujemy ❤🙏

  • |

    Muzyka, która łączy pokolenia, czyli 30 – lecie chóru szkolnego „Collegium Vocale”

    Ubiegły czwartek był wyjątkowym dniem, pełnym emocji, wspomnień i muzyki, bowiem Liceum Ogólnokształcące nr I im. Jana Bażyńskiego w Ostródzie świętowało 30-lecie Chóru Szkolnego „Collegium Vocale”! Film nie odtwarza się? Oglądaj na naszym YOUTUBE 18 stycznia 2024 roku licealna aula oraz wypełnieni w niej goście stali się świadkami niezwykłego wydarzenia, które „połączyło pokolenia”. Młodzi filmowcy…