Co łączy upadek Rzymu i Wzgórza Dylewskie? Goci!

Zanim Goci osiedlili się nad Morzem Czarnym w III w. n.e. Zanim podzielili się na Ostrogotów i Wizygotów. Zanim ci ostatni, pod wodzą króla Alaryka, zdobyli w 410 roku Rzym i położyli kres wielkiemu imperium, ich przodkowie wędrowali m.in. przez nasze tereny. Pozostawiali po sobie ślady, takie jak niewielki, lecz historycznie fascynujący kurhan pod Pietrzwałdem. Kto wie, może przodkowie zdobywców Rzymu pochodzili z rejonu Wzgórz Dylewskich…

Kim byli Goci?

Goci, germańskie plemię wywodzące się z terenów dzisiejszej Skandynawii, przeszli długą drogę przez Europę, zanim osiedli na południu. Wędrując przez tereny dzisiejszej Polski, pozostawili po sobie liczne ślady swojej obecności. Kurhany, cmentarzyska z kamiennymi kręgami i brukowane groby. Takie jak kurhan w Pietrzwałdzie.

Historia odkrycia kurhanu

Kurhan pod Pietrzwałdem był niegdyś gęsto porośniętym nasypem o średnicy 14 metrów i wysokości około 1,8 metra. W latach 30 ubiegłego wieku miejscowy gospodarz z Pietrzwałdu powiadomił Friedricha Baumhauera, nauczyciela historii z Kaiser Wilhelm Gymnasium w Ostródzie, o tym tajemniczym wzgórzu. W 1933 roku, na miejsce przybyli Friedrich Baumhauer i dr Carl Engel, badacze z Prussiamuseum w Królewcu.

Kurhan z epoki żelaza odkryty k. Pietrzwałdu, zdjęcie z 1935 roku
Kurhan z epoki żelaza odkryty k. Pietrzwałdu w 1935 roku. Źródło www.bildarchiv-ostpreussen.de

Archeolodzy odkryli, że szczyt kurhanu został wcześniej zniszczony przez rabunkowy wkop, ale wewnętrzna część grobowca była nietknięta. W zachodniej części nasypu odkryto kamienną skrzynię o wymiarach 5 metrów długości, 1,3 metra szerokości i 1 metra wysokości. Wewnątrz znajdowały się pochówki ciałopalne oraz urny, ułożone na kamiennym bruku. Odkrycie to potwierdziło, że Goci zamieszkiwali te tereny, a kurhan stanowił świadectwo ich obrzędów pogrzebowych. Carl Engel określił chronologię grobowca na drugą połowę I wieku n.e. A odnalezienie wewnątrz kurhanu około dwudziestu pochówków ciałopalnych świadczy o stosunkowo długiej obecności Gotów w okolicach Wzgórz Dylewskich.

Zapomnienie i ponowne odkrycie

Po zakończeniu badań w latach 30. XX wieku, kurhan pozostawiono otwarty, aby okoliczni mieszkańcy i uczniowie mogli poznać lokalną historię. Niestety, po II wojnie światowej, miejsce to, jak wiele jemu podobnych, popadło w zapomnienie. Zarośla ukryły je przed ludzkim wzrokiem. Dopiero w 1989 roku, Wiesław Skrobot, archeolog i miłośnik lokalnej historii, zaangażował się w jego odkrycie. Dzięki jego wysiłkom kurhan został ponownie odkryty, a jego historia została przywrócona pamięci.

Carl Engel – wybitny badacz o złożonej historii

Na marginesie tej historii warto zatrzymać się na chwilę przy postaci Carla Engela, który odkrył kurhan pod Pietrzwałdem.  Badacz ten był jedną z kluczowych postaci w badaniach nad pradziejami ziem pruskich. W ciągu zaledwie kilkuletniego pobytu w Prusach Wschodnich wykazał się niebywałą pracą. Jego dorobek naukowy znacznie przewyższył dokonania wielu innych badaczy. Przyczynił się do poznania zamierzchłej przeszłości ziem pruskich.  Choć był wybitnym archeologiem, jego postać budzi kontrowersje – Engel był też członkiem NSDAP, co komplikuje ocenę jego postaci. Jego wkład w badania archeologiczne, w tym kurhanów Gotów, jest jednak niepodważalny i stanowi istotną część historii odkryć na tych ziemiach. Postać, która niewątpliwie zasługuje na osobną opowieść, ale  to już jest zupełnie inna historia…

Carl Engel podczas badań, źródło: Archiwum Instytutu Herdera w Marburgu

Odwiedź kurhan Gotów podczas spaceru po Wzgórzach Dylewskich

Podczas wędrówek po malowniczych Wzgórzach Dylewskich warto zatrzymać się przy tym niewielkim, ale jakże ciekawym kurhanie. To miejsce, które łączy nas z przeszłością i pozwala zrozumieć, jak przeplatają się ze sobą różne watki wielkiej i małej historii. Tajemnice tego kurhanu czekają na odkrycie przez każdego, kto chce zgłębić bogate i wielokulturowe dziedzictwo naszego regionu.

Podczas spacerów w poszukiwaniu kurhanu, można podziwiać też takie widoki pięknego regionu Wzgórz Dylewskich.

Kinga Wiśniewska
+ posts

Prezeska Stowarzyszenia Inicjatyw Możliwych RzeczJasna w Ostródzie.

Similar Posts

  • Kolejarz. Przyjechał do Ostródy w marcu 1945 roku!

    Historia pana Feliksa Walichnowskiego. Socjolog, dziennikarz i nauczyciel akademicki, pisarz, poeta i wydawca, regionalista, doktor. Ale najpierw kolejarz! Jako piętnastoletni chłopak przyjechał do Olsztyna a po kilku dniach do Ostródy z pierwszą grupą kolejarzy. Blisko 100 kolejarzy miało zabezpieczyć i uruchomić komunikacje kolejową, połączyć region Warmii i Mazur z resztą kraju. Pan Feliks opowiedział nam…

  • |

    Wigilia w pracy? Czy na luzie? Sonda uliczna

    Czy Wigilia powinna być dniem wolnym od pracy? Do Sejmu wpłynął projekt ustawy, który może to zmienić! Prezydent Andrzej Duda wyraził swoje poparcie dla tego pomysłu. Co o tym sądzicie? Lewica złożyła projekt ustawy, który zakłada ustanowienie dnia 24 grudnia, czyli Wigilii Bożego Narodzenia, jako dnia wolnego od pracy. Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka…

  • Ostródzcy przedsiębiorcy w kolejce po pomoc

    Prawie 23 miliony złotych zlecił wypłacić ostródzki Powiatowy Urząd Pracy na tak zwaną Tarczę Antykryzysową. Pieniądze otrzymali przedsiębiorcy, którzy mieli problemy z utrzymaniem płynności finansowej w związku z pandemią koronawirusa. Największym „wzięciem” wśród przedsiębiorców z powiatu ostródzkiego, spośród wszystkich form wsparcia, cieszy się jednorazowa pożyczka na pokrycie bieżących kosztów prowadzenia działalności gospodarczej. O pomoc w…

  • #Zamaskowani & Ostróda szyje maseczki

    Puste ulice, zamknięte sklepy, wygląda tak, jakby zamarło życie… A jednak jest, toczy się bardzo intensywnie. Tylko tak trochę ukryte i w cyberprzestrzeni 😉 Podjeżdża samochód, ręka przez okno, ktoś podaje torbę.  Zawieszony na bramie koszyk, jakaś torba wypchana, ktoś coś zostawił, ktoś inny zabiera. Bez kontaktu. Tzn. kontakt jest, telefoniczny i internetowy. A te…

  • Drzwi do Ostródy

    Drzwi symbolizują przejście z jednego stanu w drugi. Mogą witać i żegnać. Dzięki nim możemy odizolować się od świata zewnętrznego, zachować bezpieczną, intymną przestrzeń, chronić to, co nam bliskie. Z drugiej strony, szeroko otwarte, zapraszają do wejścia, budowania relacji. Są jak otwarte na drugiego człowieka ramiona. To nie są jedne z wielu drzwi wykonanych na…

  • „Kolor to ja” – polecamy wystawę w ostródzkim Amfiteatrze

    W piątek, 8 kwietnia gościliśmy na wernisażu wystawy malarstwa Alexandry Marii Chmielewskiej. Od samego wejścia uwagę przykuwa niezwykła kolorystyka prac i ich technika. Artystka maluje akrylem, ecoliną i tuszem.  Obrazy są w pewien sposób wylewane na podłoże. Siła koloru albo color power! Ciekawostką na wystawie jest możliwość oglądania, przekładania prac zebranych w teczkach, niektórych zamalowanych…