Czy potrzebny ci detoks wiosenny?

Z każdym nadejściem wiosny widzę wysyp publikacji w mediach  o odtruwaniu, detoksie, oczyszczaniu ciała. Jakby z wiosną wstępowała w nas nowa nadzieja na lepszy, zdrowszy odświeżony sposób na życie.

Zastanawiam się wtedy co w powszechnym rozumieniu znaczy ten detoks czy oczyszczanie organizmu.

Detoks inaczej odtrucie. Czyli usunięcie z organizmu substancji, które go w jakiś sposób zatruwają. Toksyny to w ścisłym słowa znaczeniu trucizny wytwarzane przez organizmy żywe. Potocznie używamy go jednak na nazwanie wszystkich substancji, zanieczyszczeń wnikających do organizmu.

Skąd te substancje się biorą? Wnikają do organizmu wraz z wdychanym powietrzem, są efektem przemiany materii naszej własnej lub drobnoustrojów po przebytej infekcji, sami je dostarczamy poprzez to co jemy. Na kontakty ze szkodliwymi substancjami jesteśmy narażeni codziennie.

W normalnych warunkach, zdrowy organizm doskonale sobie radzi z usuwaniem tych szkodliwych substancji. Zajmują się tym wątroba, nerki, skóra – część wypacamy, układ oddechowy- wydychamy też część toksyn.

Czasem wystarczy organizmowi nie przeszkadzać i pozwolić pracować. Wskazane jest wspomóc swoje ciało i zaopiekować się nim, by sprawnie działało. Nie są do tego potrzebne wymyślne diety, restrykcje i nieuzasadnione wykluczenia różnych składników ze swojego jadłospisu.

Jak więc podejść  z wiosennym zapałem, ale i zdrowym rozsądkiem do zagadnienia detoksu?

Po pierwsze uświadomić sobie, że w marcu przesilenie wiosenne sprawia, że mamy mniej energii i nie walczyć ze sobą tylko dobrze się wysypiać.

Detoks w jadłospisie zacząć można od przeglądu i „detoksu” szafek 😉 i pozbycie się wszystkich chipsów, przegryzek wysoko przetworzonych, słodkich i gazowanych napojów ( wody smakowe też się do tego zaliczają)

Jak już zwolni się w kuchni trochę miejsca to planujemy sobie jedzenie z dużą ilością warzyw i owoców. Powinno to być 5 porcji dziennie.  To około 0,5 kg.  Zupa krem z samych warzyw to też jedna z porcji. Można tę ilość zwiększać, ale stopniowo, nie od razu. Nagła zmiana może zaowocować uciążliwymi wzdęciami i bólem brzucha.

Po zimie, kiedy apetyt dopisuje raczej na potrawy bardziej tłuste i kaloryczne może nam trochę brakować witamin i mikroelementów. Dlatego teraz, wiosną owoce i warzywa są teraz potrzebne jeszcze bardziej.  Można posiłkować się różnymi smoothie, koktajlami, sokami.  Siła takiego jadłospisu polega na dostarczeniu organizmowi mnóstwa witamin, przeciwutleniaczy i innych substancji biologicznie czynnych. Również błonnika, który jest uznanym „wymiataczem śmieci” z jelit. Do tego dokładamy odpowiednią ilość wody.  I ruch, najlepiej na powietrzu. Wieczorny spacer zapewni lepszy sen.

Jeśli zaopiekujemy się sobą w taki sposób, nasze ciało odwdzięczy się większą energią do działania i lepszym samopoczuciem. Ładniejszy wygląd i sylwetka to dodatkowy bonus 😉

Źródła:

https://blog.beactivetv.pl/wiosenny-detoks/
Website |  + posts

Similar Posts

  • „Letnie Przebudzenie” w SP Nr 2 im. Gustawa Gizewiusza w Ostródzie

    W sobotę 8 czerwca, Szkoła Podstawowa nr 2 im. Gustawa Gizewiusza w Ostródzie tętniła życiem i radością! A to za sprawą festynu „Letnie Przebudzenie”, który przyciągnął tłumy, oferując mnóstwo występów i atrakcji. Dzieci, rodzice i nauczyciele bawili się wspólnie, ciesząc się z pięknej pogody i wyjątkowej atmosfery. Na scenie mogliśmy podziwiać talenty uczniów szkoły –…

  • Czy zawiązałeś już pętlę na szyi swojego dziecka?

    W trakcie słusznie już minionego urlopu miałem okazję odwiedzić rodzinny kościół mojej żony w Sopocie. Jednocześnie jest to pierwsza parafia, w której przyszło mi służyć po studiach i miejsce, w którym wzięliśmy ślub. Ta przepiękna neobarokowa budowla ukończona w 1919 r., położona w samym centrum Sopotu koło mola, jest również kościołem położonym najbliżej linii brzegowej…

  • Co ja mogę?!

    Siedzę na tarasie. Piję kawę. Czarną, mocną – taką lubię najbardziej. Jest wczesny poranek. Promienie słońca przebijają się przez powoli żółknące liście i źdźbła traw. Jest rześko. Już pachnie jesienią. Czuję wilgotny zapach ziemi i liści. Odczuwam organiczną więź z naturą. Wdech… Wydech… Jest magicznie. Właśnie jestem po porannej porcji „scrollowania”. Przed oczami mam apokaliptyczne…

  • Słodka sztuka – wywiad z Olą z Pracowni „Słodkie”

    Poznajcie naszą bohaterkę Olę, która prowadzi Pracownię Cukierniczą „Słodkie” i podzieliła się z nami tym, co jest ważne w pieczeniu słodkości na zamówienie oraz w naszych domach.     ODCINEK 3 – Ucho lokalnego biznesu   Maria Magdalena Sosnowska: Witaj Olu, przede wszystkim dziękujemy za zaproszenie do twojej Pracowni. Pachnie tu niesamowicie. Olu powiedz nam co Ty tu…

  • Czego możemy się nauczyć od „Diamentowej Księżniczki”?

    20 stycznia statek wycieczkowy Diamond Princess wyruszył z portu w Yokohamie. 5 dni później, w porcie w Hong-Kongu, statek opuścił pasażer, który od dwóch dni miał objawy pogarszającej się niewydolności oddechowej. 3 lutego, kiedy statek powrócił do Japonii, otrzymano informację, że pacjent, który wysiadł w Hong-Kongu, został zarażony koronawirusem. Wówczas wszystkim pasażerom przekazano informację o…

  • Po co nam polityka?

    Ostatnio zostaliśmy zaatakowani w mediach społecznościowych, że (i tu cytat) „robimy politykę”. Pretekstem była rzeczowa i merytoryczna analiza dotycząca sytuacji odpadów komunalnych w naszym mieście. Krytyka niektórych poczynań burmistrza została odczytana jako (i znowu cytat) „mieszanie się w politykę”. Kiedy burmistrz wydaje emocjonalne oświadczenie na Facebooku, sugerujące, że tylko on dba o interes mieszkańców, a…