ŚWIAT PGR NA WARMII I MAZURACH. Pan Adam: 36 godzin za kółkiem, mapa na kolanach i 15 minut drzemki
Pan Adam mieszka w Ostrowinie od 1967 roku i w trzecim odcinku cyklu „Świat PGR” opowiada o pracy kierowcy oraz o codzienności wiejskiego gospodarstwa.
Papierowa mapa, plan miasta w schowku i kilkanaście minut drzemki na poboczu, a trasy bez nawigacji mogły trwać nawet trzydzieści sześć godzin.
Wspomina młodość, wyjścia na plażę i wieczory, podczas których cała wieś gromadziła się przy jednym telewizorze, by oglądać „Teatr Sensacji Kobra”. Mówi też o samowystarczalności mieszkańców w czasach pustych sklepowych półek oraz o realiach pracy w gospodarstwie.
Pan Adam przywołuje też liczne, niekiedy zabawne anegdoty z lat pracy kierowcy. Opowieści o transporcie beczek ze spirytusem, zwolnieniu z dnia na dzień pokazują realia pracy i codzienność tamtej epoki.
Za projektem stoją przede wszystkim ludzie, ich wspomnienia i osobiste historie
Nasz dziennikarz Jakub Czubak odwiedza kolejne miejscowości regionu, gdzie spotyka się z byłymi pracownikami i mieszkańcami PGR-ów. Rozmowy odbywają się w ich domach, przy wspólnym stole, w atmosferze sprzyjającej spokojnym i szczerym wspomnieniom. Dzięki tym spotkaniom poznajemy codzienność, doświadczenia i losy ludzi, których życie przez wiele lat było związane z funkcjonowaniem Państwowych Gospodarstw Rolnych.
Docieramy do kolejnych miejscowości: Ostrowina, Szyldaka, Bałcyn i okolicznych wsi. Dokumentujemy wspomnienia oraz historie mieszkańców regionu, ponieważ zależy nam na zachowaniu tego wyjątkowego fragmentu lokalnej historii, zanim bezpowrotnie odejdą jej świadkowie.


