Zwierzątko: myślenie grupowe

W poprzednim felietonie wspominałem o iluzji wiedzy (to ten efekt D-K, dotyczący pojedynczego zwierzątka zwanego człowiekiem), która daje nam komfort wędrówki życiowej praktycznie bez uczenia się wszystkiego. To dlatego, iż zostaliśmy zaopatrzeni w zaufanie do grupowego myślenia.

Rezultatem staje się fakt, że nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak bardzo mało wiemy.
Naukowcy i fachowcy mają podobny drobny problem. Jest nim klątwa wiedzy. Czyli coś, co powoduje zaniżenie oceny swoich umiejętności.
Czasami specjaliści próbują uświadomić grupie stan rzeczy poprzez wykresy, raporty, rzetelne fakty, ale przynosi to mizerny skutek, bo człowieki myślą grupowo. Przekonywanie jednostek mocnymi faktami prowadzi do czegoś wręcz przeciwnego.

Trzeba by te fakty zweryfikować, bo może to bujda albo manipulacja. To ciężka praca i jeszcze można wyjść na głupka, a tego to my Sapkowie nie lubimy.

Zgryz grupowego myślenia i indywidualnej niewiedzy dotyka wszystkich.

Nie tak dawno doskonale wiedzieliśmy, co dziś u sąsiadki na obiad lub gdzie mąż koleżanki kupił buty dla syna. Dziś świat się skomplikował i na dobrą sprawę nie wiemy, gdzie i kto uszył koszulę, skąd wziął farbę do druku. Jeśli podejmiemy się odkryć te fakty, może się okazać, że prawda jest inna od tej na metce.

Być może zakłady farbiarskie po cichu spuszczają ścieki produkcyjne do rzeki, która zatruwa okoliczne pola, a lokalni urzędnicy ukrywają ten fakt przed rolnikami.
Kupując koszulę „wspomagamy nieuczciwych właścicieli zakładów i urzędników”. Czy wobec tego powinniśmy stanąć przed sądem za spowodowanie degradacji pól gdzieś na chińskiej prowincji? Skoro nie wiemy nawet gdzie ów zakład się mieści.

Nie mamy szans i czasu na rozstrzygnięcie takich problemów moralnych. Nie mamy też możliwości uniknięcia niesprawiedliwości ogólnospołecznej albo wreszcie dotarcia do prawdy. W globalnej gospodarce zmieniły się oceny postrzegania czynów. Życie nabrało tempa i biegnie o wiele szybciej niż zmiany w ekosystemach.

Niegdyś przykazanie „nie kradnij” rozumiane dosłownie wynikało z chciwości i zawiści. Dziś pierwszoplanową jest niewiedza i obojętność, później ewentualnie rozpatrujemy powód.  Bo cóż NAS obchodzi, że w Czadzie doszło do kradzieży na dworcu. Czy wpłynie to na moją wysokość emerytury? Jeśli nie, to nie moja sprawa. 

Im bardziej komplikuje się świat, tym mocniej jesteśmy bombardowani olbrzymią ilością danych. Dotarcie do ich źródła może doprowadzić do odkrycia prawdy jaką jest półprawda, fikcja, zwykła manipulacja czy chęć ukrycia niewygodnej sprawy.

Grupowe myślenie, choć w pewnej części, chroni nas przed tym. Co nie oznacza, mój czytelniku, że powinniśmy dać sobie spokój ze zdobywaniem wiedzy. Ta mądrość będzie Ci potrzebna, byś nie znalazł się w grupie wykluczonej i nie zasilił bezproduktywnych bezrobotnych[1].

                   Zapraszam do  dyskusji

                                                              c.d.n.


[1]             bezproduktywni bezrobotni – (dla nie wtajemniczonych) naczelne, pojedynczy osobnik lub grupa posiadająca zerową   wartość  użytkową w sferze artystycznej, militarnej, politycznej i ekonomicznej,  niczego nie przysparzająca społeczności. Niezatrudnialna.  

UWAGA : niektóre postaci mogą posiadać wyobraźnię na pierwszym poziomie efektu D-K.    

Website |  + posts

Similar Posts

  • | |

    Co słychać u Młodzieżowej Rady Miasta w Ostródzie?

    Nowy opiekun, nowe pomysły i nowa energia – tak wyglądała kolejna sesja Młodzieżowej Rady Miasta Ostróda, która odbyła się 25 kwietnia! Tym razem kamera Młodzieżowej Redakcji RzeczJasna towarzyszyła młodym radnym podczas ważnego momentu – wyboru nowego opiekuna rady. Po Agnieszce Karłowicz, która wspierała MRM w pierwszej kadencji, do pełnienia tej funkcji młodzi radni zaproponowali kandydaturę…

  • Miałam nerwicę, kiedy to nie było modne

    Bardzo podoba mi się taki mem: siedzi gościu na ławce i mówi do siebie „Sam jesteś psychiczny”! Czasami myślę, że każdy z nas jest psychiczny. – Zna Cię w zasadzie cała Ostróda. Jesteś jedną z najbardziej charakterystycznych i lubianych osób. Ale mało kto wie, że mała Karolinka ma swoją trudną historię. Karolina Iszoro: Mała Karolinka…

  • Zwierzątko: algorytm

    Homo Sapiens, jeśli chciał pogadać z bogiem, to tylko przez pośrednika –  szamana czy innego przedstawiciela urzędu boskiego. Wcześniej, jeśli Sapek chciał czegoś od jelenia czy rzeki, rozmawiał z nimi „twarzą w twarz”. Teraz nie można było prosić krowy o więcej mleka, należało poprosić boga. Ten się zgadzał, ale pod warunkiem, że dostanie coś w…

  • Woda smakowa

    Zalecenia żywieniowców są jasne. Dorosła osoba powinna wypijać około 1,5 do 2 l wody dziennie. Około, bo zależy to od wagi człowieka, aktywności fizycznej i temperatury otoczenia. Logiczne jest, że w czasie upału 30-sto stopniowego człowiek wypaca/odparowuje więcej wody niż przy przyjemnych 22 stopniach Celsjusza.

  • Ostródzcy przedsiębiorcy w kolejce po pomoc

    Prawie 23 miliony złotych zlecił wypłacić ostródzki Powiatowy Urząd Pracy na tak zwaną Tarczę Antykryzysową. Pieniądze otrzymali przedsiębiorcy, którzy mieli problemy z utrzymaniem płynności finansowej w związku z pandemią koronawirusa. Największym „wzięciem” wśród przedsiębiorców z powiatu ostródzkiego, spośród wszystkich form wsparcia, cieszy się jednorazowa pożyczka na pokrycie bieżących kosztów prowadzenia działalności gospodarczej. O pomoc w…