Liczmy (na) drzewa!

Można już policzyć i spisać ostródzkie drzewa!

Ostróda oficjalnie dołączyła do mapy polskich drzew. Od teraz (17 maja 22) znajduje się na mapie jako miasto spisujące swoje zasoby drzewne. Te działania pilotuje Stowarzyszenie Ekipa z Bagien. Cały projekt utworzony został przez społeczników ze Stowarzyszenia Radomianie dla Demokracji. Jak ten spis wygląda w Radomiu można zobaczyć tu: >>KLIK<<.

Jak ta inwentaryzacja ma się odbywać?

Miejskie drzewa będą spisywać wolontariusze. Żeby zostać takim wolontariuszem, trzeba nawiązać kontakt z Ekipą z Bagien, która jest administratorem ostródzkiej części tego projektu, najlepiej przez Facebooka.

Po zarejestrowaniu się jako wolontariusz, można działać. Wybierając się na spacer trzeba zabrać telefon, zalogować się na swoje konto wolontariusza. Wpisując drzewo podaje się: gatunek (są podpowiedzi na rozwijanej liście) oraz ulicę przy której rośnie – przy pomocy lokalizacji GPS oznacza się dokładnie miejsce.

Kolejny krok to pomiary. Potrzebne jest zmierzenie obwodu pnia na wysokości 5 cm i 130 cm – to bardzo ważne. Potem trzeba zrobić zdjęcie drzewa, jego kory i liścia. Te zdjęcia pozwolą administratorowi skorygować ewentualny błąd w określaniu gatunku lub uzupełnić brak wpisu.

Opisując drzewo można będzie dodać uwagi o tym, czy drzewo jest zdrowe, czy np. ma ułamaną gałąź lub dużo jemioły w koronie.

Na koniec można nawet wpisać kto przytulił drzewo i nadać mu imię. Cały proces umieszczania drzewa na mapie nie jest skomplikowany.

Oczywiście każde wpisane na mapę drzewo otrzyma swój numer ewidencyjny.

Przy starszych, większych drzewach będzie obliczana ich wartość odtworzeniowa. Tak jak widać to na radomskiej mapie.

Wszyscy, którym bliski jest los i stan drzew w Ostródzie, zaproszeni są do współpracy przy Mapie Drzew Ostródy.

Website |  + posts

Similar Posts

  • Mistrz mechanizacji

    Losy powojennych przesiedleń układają się czasem zadziwiająco. Jak Panu Ryszardowi Zanderowi. Gdy kończyła się wojna miał 15 lat. Mieszkał z rodziną w łódzkim. Po przejściu wojsk niewiele tam zostało poza ziemią. Dwóch braci , dwie siostry i mama. Musieli jakoś przeżyć. Na szczęście tata nauczył każdego z synów jakieś pracy. Na przykład robienia z drewna…

  • |

    UCHO LOKALNEGO BIZNESU – szydełkowe cuda pani Eli

    Zapraszamy na kolejny odcinek z serii UCHO LOKALNEGO BIZNESU. Tym razem Maria Magdalena Sosnowska rozmawia z panią Elżbietą Wiśniewską, prawdziwą czarodziejką rękodzieła. Drodzy Widzowie i Słuchacze, Nasze Ucho Biznesu miało przyjemność odwiedzić niezwykłe miejsce, przesiąknięte pasją i talentem. Być może znacie je jako solarium, ale nie sposób przejść obojętnie obok rękodzielniczych dzieł pani Eli. Pani…

  • Jak myśleć w czasach epidemii, żeby przeżyć i nie zwariować?

    Kiedy pojawiały się pierwsze doniesienia o epidemii w Chinach, byłem wyjątkowo spokojny. Uznając, że skończy się jak w przypadku SARS i MERS (wówczas nawet nie znałem tych nazw). W każdym razie z dala od nas, jako egzotyczna ciekawostka. Kiedy wirus trafił do Europy, przyjąłem bezpieczną „hipotezę o grypie”, na którą w Europie ciągle umierają tysiące….

  • Jak żyć społecznie?

    Jak żyć społecznie? – to pytanie wisi nad miastem Ostróda jak klątwa. Czy da się ją odczarować? Choć to chyba temat dla socjologa, spróbuję się dokopać fundamentów – wszak jestem budowlańcem – nie archeologiem, ale co tam! Łopata w dłoń i do roboty. Wychowałem się w tyglu różnych osobowości z różnych narodowości pozostających ZAWSZE wspólnym…

  • Pani Monika – maszynistka

    Pani Monika Krajnik, kobieta instytucja, kobieta o pamięci fenomenalnej. Wielu mieszkańców Iławy, gdy zapytać o historie miasta i ludzi odsyła właśnie do Pani Moniki. Monika Krajnik urodzona Iławianka. Gdy kończyła się II wojna światowa miała 7 lat. Naukę szkolną zaczęła jeszcze w szkole niemieckiej. Do polskiej szkoły zaczęła chodzić już w 1945r w bardzo zrujnowanym…