ŚWIAT PGR NA WARMII I MAZURACH. Pan Robert: Od wojennej ucieczki po lata pracy w PGR
W dziewiątym odcinku cyklu „Świat PGR” Pan Robert wraca pamięcią do swoich niemieckich korzeni, dzieciństwa w dawnych Prusach oraz realiów pracy w wiejskim gospodarstwie.
Pan Robert pochodzi z niemieckiej rodziny zakorzenionej w Prusach Wschodnich. Urodził się w 1938 roku w Lipowie, a od 1958 roku jest mieszkańcem Bałcyn.
Wspomina młodość, dorastanie na wsi oraz ewolucję rolnictwa. Opowiada także o niezwykłej historii swojego domu, który zanim stał się budynkiem mieszkalnym, służył za majątkową owczarnię, a następnie PGR-owską stołówkę.
Pan Robert przywołuje poruszające wspomnienia o pruskim pochodzeniu, dramatycznej ucieczce przed wojskami radzieckimi w stronę Miłomłyna oraz rozłące z bliskimi, którzy po wojnie wyjechali do Niemiec. To także pełna nostalgii opowieść o wsi dawnych lat.
Za projektem stoją przede wszystkim ludzie, ich wspomnienia i osobiste historie
Nasz dziennikarz Jakub Czubak odwiedza kolejne miejscowości regionu, gdzie spotyka się z byłymi pracownikami i mieszkańcami PGR-ów. Rozmowy odbywają się w ich domach, przy wspólnym stole, w atmosferze sprzyjającej spokojnym i szczerym wspomnieniom. Dzięki tym spotkaniom poznajemy codzienność, doświadczenia i losy ludzi, których życie przez wiele lat było związane z funkcjonowaniem Państwowych Gospodarstw Rolnych.
Docieramy do kolejnych miejscowości: Ostrowina, Szyldaka, Bałcyn i okolicznych wsi. Dokumentujemy wspomnienia oraz historie mieszkańców regionu, ponieważ zależy nam na zachowaniu tego wyjątkowego fragmentu lokalnej historii, zanim bezpowrotnie odejdą jej świadkowie.


