natura

  • Co ja mogę?!

    Siedzę na tarasie. Piję kawę. Czarną, mocną – taką lubię najbardziej. Jest wczesny poranek. Promienie słońca przebijają się przez powoli żółknące liście i źdźbła traw. Jest rześko. Już pachnie jesienią. Czuję wilgotny zapach ziemi i liści. Odczuwam organiczną więź z naturą. Wdech… Wydech… Jest magicznie. Właśnie jestem po porannej porcji „scrollowania”. Przed oczami mam apokaliptyczne…

  • Ostródzka Amazonka

    My Ostródzianie jesteśmy wyspiarzami. Jeszcze do lat 80 – tych XIX wieku główna część miasta była wyspą opasaną Drwęcą. Pierwsze ślady osadnictwa nad rzeką datowane są na połowę czwartego tysiąclecia przed naszą erą. Odnalezione zostały na wysokości dzisiejszej ulicy Mazurskiej i częściowo ulicy Olsztyńskiej. Klimat sprzyjał pierwszym osadnikom. Życie było trudne, ale mniej skomplikowane niż…

  • Czy zawiązałeś już pętlę na szyi swojego dziecka?

    W trakcie słusznie już minionego urlopu miałem okazję odwiedzić rodzinny kościół mojej żony w Sopocie. Jednocześnie jest to pierwsza parafia, w której przyszło mi służyć po studiach i miejsce, w którym wzięliśmy ślub. Ta przepiękna neobarokowa budowla ukończona w 1919 r., położona w samym centrum Sopotu koło mola, jest również kościołem położonym najbliżej linii brzegowej…

  • Zszywanie miasta

    Z historycznym rozwojem przestrzeni Ostródy związane są dwie legendy, których bohaterami są rzemieślnicy – kowal i krawiec. Według podań zadbali oni o powiększenie należącego do miasta areału rolnego, z którego samorząd mógł czerpać do swej kasy czynsze dzierżawne. Po kilkuset latach odżywa dyskusja na temat duszenia się miasta w obecnych granicach i niesprawiedliwości społeczno-gospodarczej, na…