Młodzieżowa Rada Miasta w Ostródzie. Cały czas mam wrażenie, że się powtarzam; mówię o tym samym. Repetycja matką wiedzy? Otóż chyba nie do końca. Często rozmawiam ze znajomymi spoza Ostródy. Z Poznania, Gdańska, Opola, Warszawy. Z miast, które – w dużej mierze ze względu na swój rozmiar i wielowymiarowość – mają coś do zaproponowania młodzieży….
Lipcowy poranek nad jeziorem to magiczny czas, kiedy wszystko budzi się do życia. Na molo powoli zlatują się ptaki, łodzie wypełniają się turystami, a wakacyjny klimat rozkwita w pełni. Ale to nie wszystko! Natura budzi się razem ze sztuką i atrakcjami. Pomiędzy drzewami odbywają się inspirujące zajęcia jogi prowadzone przez wspaniałą Faustynę, a tuż obok…
W Warszawie i 8 powiatach wokół niej alarm: wścieklizna. Media donoszą nawet o zakażonej sarnie, która podejrzanie zachowywała się na Wilanowie. Sytuacja jest na tyle poważna, że Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) wysłało alert do mieszkańców sąsiedniego województwa. Czy my też powinniśmy zwracać baczniejszą uwagę na naszych domowych pupili? W ostatnim czasie dotarły do mnie niepokojące…
Z dumą przedstawiamy Wam wyjątkowy film stworzony przez naszą utalentowaną ostródzką młodzież, która z niezwykłą uwagą przygląda się naszemu miastu. Tym razem skupili się na drzewach i ich roli w miejskim ekosystemie. Jaśmina – jedna z zaangażowanych młodych twórczyń oraz uczennica Liceum Ogólnokształcącego Nr I im. Jana Bażyńskiego w Ostródzie, wybrała się wraz z Oliwierem…
Niespodziewany, powtarzający się wielokrotnie przez kilkadziesiąt minut i zupełnie nieprzewidywalny huk petard to prawdziwy koszmar dla osób cierpiących na autyzm, depresję, nadwrażliwość na dźwięki czy dysfunkcje natury psychicznej.
W ostatnim czasie, dzięki (ciekawemu skądinąd) serialowi „Czarnobyl”, znowu w zbiorowej świadomości odżyła jedna z największych na świecie katastrof nuklearnych i przemysłowych w ogóle. Na temat tragicznych wydarzeń z kwietnia 1986 roku powstało mnóstwo opracowań, mnóstwo ocen i analiz, często radykalnie różnych. Przez chwilę temat tamtej katastrofy znowu był „medialny”, a słowo „Czarnobyl”, nieco zakurzone…